Wczoraj podziwialiśmy kanion z góry. Dziś skoro świt, bo o 7.00 rano (brawo my!) ruszyliśmy do innego kanionu, który mogliśmy przejść pod ziemią.
Nie wiedzieliśmy czego mamy się spodziewać, idąc po całkiem płaskim terenie (gdzie ten kanion?), aż tu nagle…





















