Always sun, always traffic

Ogarnianie bloga nie jest wcale takie łatwe. Technicznie tak, ale czasowo ciężko to zmieścić. Środę rozpoczęliśmy leniwie, Hollywood musiało zaczekać na gwiazdy wielkiego formatu W LA poza godzinami szczytu natężenie ruchu jest i tak spore. W samym Beverly Hills trochę się nastaliśmy w korkach, ale dzięki temu mieliśmy możliwość przypatrzenia…

Big Ameryka

Opinie o tym, że w wielkiej Ameryce wszystko jest wielkie okazuje się wcale nieprzesadzona. Mamy tu wielkie samochody, wielkie wysokie łóżka (trzeba się wdrapywać), wielkie stoły, krzesła i gigantyczne opakowania (torba precli wygląda jak opakowanie karmy dla psa). Świetnie się składa, bo jesteśmy tu wielką ekipą i mamy wielki apetyt….

Lot

Nasz lot był całkiem udany. Niecałe 12h nie było tak męczące, jak można się było spodziewać. Nie wiem czy to zasługa emocji czy atrakcji Dreamlinera (każdy ma przed sobą mały monitorek, którym może zarządzać według życzenia, a w ofercie są filmy, programy tv, muzyka, gry i podgląd planu lotu z…

Ruszamy

Nasza wielka przygoda rozpoczyna się 26.06. Wylatujemy za Siedmiogórogród o 16:30 Dreamlinerem! A co! Jak szaleć to na całego. Zgodnie z trendem, zapoczątkowanym przez SB (swoją drogą interesujące inicjały) postanowiliśmy założyć bloga. Nie powiem, lekko irytują mnie wszystkie te wodotryski, które oferuje niniejsza stronka a najbardziej zgoda na obecność reklam,…