Monterey Bay

Pomimo tego, iż mieliśmy wyjątkowo dużo czasu na dojechanie – nasze plany legły w gruzach. Nie tylko przez postoje na restroom i sandwiches ale także przez korki. Korki towarzyszyły nam zarówno po drodze, jak i w samym miasteczku. Popędziłyśmy z Pauliną do portu, chłopcy parkowali samochody i… zabrakło nam dosłownie…